Bywają trudne . Tak to już niestety jest .
Powinnam się przedstawić, powiedzieć (a raczej napisać) parę słów o sobie.
Mówienie o sobie jest sztuką trudną . Postaram się jednak w paru zdaniach coś napisać :)
Mam na imię Katarzyna ( gdybym 22 lata temu mogła sama wybrać dla siebie imię, to na pewno byłoby inne. Na przykład Aleksandra, Oliwia..) Studiuję prawdopodobnie najbardziej odrażający kierunek , który zamiast przyciągać ludzi - odstrasza ich. Wystarczy, że powiem ....(zamiast kropek powinna pojawić się nazwa kierunku) i widzę u swego rozmówcy minę bliżej nieokreśloną, po czym słyszę wymowne "aha " i oczywiście PAPA.
Osobiście uważam, że psychologia nie jest wcale taka zła jak ją malują :) Przykro mi jedynie, gdy słyszę zdanie " psycholog może mieć mnie na widelcu ". O nie mój drogi człowieku :) Każdy może Cię mieć na widelcu niekoniecznie psycholog :)
Jestem na trzecim roku i już wiem, że pójdę raczej w stronę kliniczną, ponieważ pracę psychologa sądowego obrzydzono mi na praktykach , niekompetencją pań pracujących w tejże instytucji.
Fotografuję . Piszę wiersze - do szuflady. Nie są one na tyle super bym mogła "wyjść z nimi do ludzi". No dobra . . . udostępniałam je na pewnej stronie, ale jako osoba anonimowa. Z tym wyjściem do ludzi chodziło o podpisanie się pod nimi swoim imieniem i nazwiskiem. Na to gotowa nie jestem . Nie ukrywam, że marzy mi się wydanie tomiku, ale to są tylko marzenia. I niech tak zostanie.
Blog założyłam ponieważ . . . mam swoje zdanie dotyczące różnych kwestii i chciałabym się nim podzielić. Nie oczekuję, że czytelnicy będą ze mną zgodni .
Znalazłam wiele notatek/przemyśleń ( podczas porządków - na pulpicie roiło się od różnych folderów , których nawet solidnie nie podpisałam ) spisanych podczas podróży pociągiem, spaceru ( najpierw w telefonie, a później wiadomo - komputer),oglądania filmu lub leniuchowania , itp.
Tematyka będzie różna , może nawet pojawią się jakieś fotografie ( nie obiecuję ). Jak to mówią - wszystko wyjdzie w praniu :)
niepanikuuj.blogspot.com .... przyznam szczerze, że nazwa "niepanikuj" (wiem, że piszę się to oddzielnie, ale loginy tego niestety nie przewidują- przynajmniej na niektórych stronach ) wzięła się znikąd. Kiedyś zakładałam photobloga i każda wpisana przeze mnie nazwa była zajęta. W końcu postanowiłam, że wpiszę słowo, które jako pierwsze przyjdzie mi do głowy . I tak oto powstała nazwa niepanikuj.
To chyba tyle na dzisiaj. Zjadam już literki - niedobrze.
Pozdrawiam ciepło :)
K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz